Drogie Mamy, jako położna doskonale wiem, jak bardzo zbliżający się termin porodu budzi w Was emocje – radość z narodzin dziecka, ale też niepokój i pytanie: „Czy rozpoznam, że to już ten moment?”. Poród rzadko zaczyna się jak w filmach – nagłym wybuchem wody na środku ulicy. To raczej powolne rozkręcanie się silnika. Z mojego doświadczenia wynika, że ciało wysyła nam wiele sygnałów jeszcze zanim rozpocznie się właściwa akcja porodowa. Dziś rozwiejemy wątpliwości, byście wiedziały, jak rozpoznać pierwsze oznaki porodu i kiedy nadszedł czas, by jechać do szpitala.
Zwiastuny porodu – pierwsze sygnały, że to już niedługo
Pierwsze objawy porodu to kwestia bardzo indywidualna. Są kobiety, które już na kilka dni przed porodem dokładnie wiedzą „co się święci”. Inne z kolei do samego odejścia wód nie odczuwają żadnych symptomów. Wiele mam w moim otoczeniu przyznaje, że czekały na klasyczne oznaki z filmów, a ich ciało działało inaczej.
Zanim rozpocznie się żywa akcja porodowa, ciało daje nam kilka sygnałów, które nazywamy zwiastunami porodu. Mogą pojawić się na kilka tygodni, dni lub nawet godzin przed właściwym porodem.
Obniżenie brzucha przed porodem
Wyobraźmy sobie, że dziecko to pasażer w windzie, który zjeżdża na parter przed wyjściem. Obniżenie brzucha przed porodem oznacza, że dziecko zmienia swoje położenie, obraca się główką w dół i powoli „wstawia się” do kanału rodnego.
Niejednokrotnie możemy usłyszeć od innej kobiety, że „opadł jej brzuch”. Dzięki temu przyszła mama może swobodniej oddychać – dno macicy znajduje się teraz w połowie wysokości między pępkiem a wyrostkiem mieczykowatym. Taka pozycja dziecka ma też swoje minusy: główka malucha niekiedy powoduje uczucie rozpierania w miednicy.
Praktyczna wskazówka: obniżenie brzucha może nastąpić na kilka tygodni przed porodem (szczególnie u pierworódek) lub na kilka dni, a nawet godzin przed pierwszym skurczem. Nie jest to więc jeszcze sygnał do pakowania się do szpitala.
Odejście czopa śluzowego
Czop śluzowy wygląda jak duża ilość przezroczystego lub różowatego śluzu. Czasem czop przed porodem może być lekko podbarwiony krwią, ale nie jest to powód do niepokoju. Jest to naturalny „korek”, który zamykał szyjkę macicy i chronił płód przed infekcją.
Przed samym porodem szyjka macicy zmiękcza się i obniża, a czop staje się niepotrzebny. Jego wydzielina jest śliska, bardziej elastyczna, nieco gęstsza niż surowe białko jaja kurzego. Może być bezbarwny lub mieć kolor – jeżeli jest wydalany przed samym porodem może być zaróżowiony, co spowodowane jest rozwieraniem się szyjki macicy.
Mimo że odejście czopa śluzowego zaliczamy do symptomów porodu, to po momencie, kiedy odchodzi czop nie da się wywnioskować dokładnej daty rozwiązania. U niektórych kobiet odchodzi na 1–2 tygodnie przed porodem, u innych na kilka dni lub nawet godzin przed porodem.
Okiem mamy:
Z mojego doświadczenia jako położnej wiem, że wiele mam panikuje, gdy zobaczy czop śluzowy. „To już?! Muszę jechać do szpitala?!”. Uspokajam – czop to tylko jeden z sygnałów, że organizm przygotowuje się do porodu. Jeśli nie ma innych objawów (regularne skurcze, odejście wód), możecie spokojnie zostać w domu i czekać na kolejne sygnały.
Skurcze przepowiadające – czym są skurcze Braxtona-Hicksa?
Czujesz sporadyczne skurcze przed porodem, które się nie nasilają? To tzw. skurcze Braxtona-Hicksa, które są jednymi z pierwszych zwiastunów porodu i mogą pojawić się nawet kilka tygodni wcześniej.
Skurcze przepowiadające łatwo pomylić ze skurczami świadczącymi o rozpoczęciu porodu, zwykle jednak nie są bolesne i po krótkiej chwili samoistnie ustają. Odczujesz je jako twardnienie brzucha zaczynające się od góry i postępujące do dołu.
Zazwyczaj przypominają one bóle porodowe, ale są słabsze, nieregularne i nie powodują rozwierania szyjki macicy. Poprzez takie działanie macica „trenuje” przed porodem, wysyła sygnały maluszkowi, że już niedługo będą razem współpracować podczas porodu.
Od typowych skurczów porodowych różnią się przede wszystkim:
- mocą – są słabsze,
- czasem trwania – trwają ok. 30 sekund (skurcze porodowe ok. 1 minuty),
- regularnością – są nieregularne,
- tym, że można je złagodzić ciepłą kąpielą lub zmianą pozycji.
Inne oznaki porodu
Ból pleców i ud przed porodem – ból pleców w 3. trymestrze ciąży oznacza, że Twój maluszek wstawia się w kanał rodny, powodując przy tym ucisk na sąsiednie nerwy.
Zmęczenie lub przypływ energii przed porodem – niektóre kobiety czują się wyjątkowo zmęczone i np. wyjątkowo mocno śpią na około dobę przed porodem. Inne wręcz przeciwnie – są wulkanem energii i nie mogą usiedzieć w miejscu. U wielu kobiet przed porodem daje się zauważyć tzw. „syndrom wicia gniazda” – w przypływie energii ochoczo zabierają się do sprzątania całego mieszkania lub segregowania wyprawki dla maluszka.
Utrata wagi przed porodem – tuż przed porodem możesz być „lżejsza” o ok. 1–1,5 kg. Niewielka utrata wagi w ostatnich dniach ciąży jest normalnym objawem przed porodem i nie powinna Ciebie niepokoić.
Biegunka przed porodem – to naturalne dążenie organizmu kobiety do samooczyszczania jelit, aby masy kałowe nie przeszkadzały maluszkowi podczas pokonywania drogi porodowej w kanale rodnym.
Jak rozpoznać początek porodu? Niezawodne oznaki
Wszystkie powyższe sygnały stanowią podpowiedzi, jakie wysyła Twój organizm. Bywa jednak, że maluszek wszczyna „fałszywy alarm”, a potem nagle się rozmyśla. Jak rozpoznać poród, gdy mimo wystąpienia powyższych objawów nie jesteś pewna, czy to już?
Odejście wód płodowych
Niezawodną oznaką jest odejście wód płodowych lub skurcze pojawiające się regularnie co kilka minut. W tym momencie staje się jasne, że rozpoczęła się akcja porodowa i nie należy dłużej zwlekać z udaniem się do szpitala.
Wody płodowe mogą odejść na kilka sposobów:
- jako nagły wylew (jak w filmach) – duża ilość płynu nagle wypływa,
- jako powolny wyciek – niewielkie ilości płynu przez dłuższy czas.
Z medycznego punktu widzenia, wody płodowe powinny być przezroczyste lub lekko mleczne. Jeśli są zabarwione na zielono, brunatno lub krwisto, to sygnał alarmowy i należy natychmiast jechać do szpitala.
Pamiętaj: Jeśli minęło kilka godzin od odejścia wód płodowych, a nie pojawiły się inne oznaki porodu, też udaj się do szpitala.
Regularne skurcze porodowe – metoda 4-1-1 lub 5-1-1
Skurcze porodowe to prawdziwe skurcze, które prowadzą do rozwarcia szyjki macicy i urodzenia dziecka. Charakteryzują się tym, że:
- są regularne (np. co 10 minut, potem co 5 minut),
- nasilają się i wydłużają (np. z 30 sekund do minuty),
- nie ustępują po zmianie pozycji ani odpoczynku,
- mogą być bolesne (często porównywane do silnych bólów miesiączkowych).
Praktyczna wskazówka: stosuj metodę 4-1-1 lub 5-1-1, by ocenić, czy to już czas jechać do szpitala:
- 4-1-1: skurcze pojawiają się co 4 minuty, każdy trwa co najmniej 1 minutę i są takie przez co najmniej 1 godzinę,
- 5-1-1: skurcze pojawiają się co 5 minut, każdy trwa co najmniej 1 minutę i są takie przez co najmniej 1 godzinę.
Dopóki możesz swobodnie rozmawiać podczas skurczu, zazwyczaj masz jeszcze czas na spokojny prysznic w domu. Gdy skurcze stają się na tyle intensywne, że musisz przerwać rozmowę i skupić się tylko na oddychaniu – to sygnał, że akcja porodowa nabiera tempa.
Z doświadczenia:
Wiele mam w moim otoczeniu bało się, że przegapi moment, w którym powinny jechać do szpitala. Z mojego doświadczenia położnej wiem, że ciało zawsze daje jasne sygnały. Jeśli skurcze są regularne, nasilają się i nie ustępują – to czas. Jeśli wody odeszły – to też czas, nawet jeśli skurcze jeszcze nie wystąpiły. Słuchajcie swojego ciała i intuicji – ona Was nie zawiedzie.
Niepokojące objawy – kiedy natychmiast jechać do szpitala?
Bywają jednak sytuacje, które są alarmujące i należy bezzwłocznie udać się do szpitala, niezależnie od tego, czy wystąpiły regularne skurcze czy nie:
- Wody płodowe mają zabarwienie zielone, brunatne lub krwiste – może to oznaczać, że dziecko wypróżniło się do wód płodowych (smółka) lub występuje zagrożenie dla płodu,
- Jeśli minęło kilka godzin od odejścia wód płodowych, a nie pojawiły się inne oznaki porodu – po odejściu wód dziecko jest narażone na infekcję,
- Pojawiło się krwawienie – jasnoczerw ona krew w większej ilości może świadczyć o odklejeniu łożyska lub innych powikłaniach,
- Wystąpiła gorączka – może oznaczać infekcję,
- Wystąpił silny ból głowy i/lub brzucha – może być objawem stanu przedrzucawkowego,
- Wyczuwane są gwałtowne, paniczne ruchy dziecka lub ich brak – może oznaczać niedotlenienie płodu,
- Ciśnienie jest zbyt wysokie – powyżej 140/90 mmHg.
Ważne! Jeśli jakiekolwiek objawy budzą w Tobie niepokój, nie wahaj się skontaktować z lekarzem lub położną. Lepiej pojawić się w szpitalu o jeden raz za dużo niż o jeden raz za mało.
Jak przygotować się na poród?
Przygotowanie na poród to nie tylko spakowanie torby do szpitala, ale także edukacja przedporodowa i wsłuchanie się w sygnały swojego ciała.
- Słuchaj swojej intuicji – jeśli coś Cię niepokoi, lepiej sprawdzić to o jeden raz za dużo niż o jeden raz za mało,
- Naucz się rozpoznawać skurcze – trenuj metodę 4-1-1 lub 5-1-1,
- Pamiętaj o liczeniu ruchów dziecka – w ostatnich tygodniach ciąży zwracaj uwagę, czy dziecko porusza się regularnie,
- Spakuj torbę do szpitala około 34.–36. tygodnia ciąży,
- Nie porównuj się z innymi – każda ciąża i każdy poród są inne. To, co przeżyła Twoja koleżanka, niekoniecznie będzie Twoim doświadczeniem.
Drogie Mamy, pamiętajcie – pierwsze oznaki porodu to indywidualna sprawa. Ciało wysyła wiele sygnałów, ale nie wszystkie oznaczają, że to już ten moment. Zwiastuny porodu (obniżenie brzucha, odejście czopa, skurcze Braxtona-Hicksa) mogą pojawić się tygodnie przed właściwą akcją porodową. Niezawodnymi oznakami są odejście wód płodowych i regularne, nasilające się skurcze. Stosujcie metodę 4-1-1 lub 5-1-1 i słuchajcie swojej intuicji. Wasze ciało wie, co robi – zaufajcie sobie. Powodzenia i spokojnego porodu!
